Obserwatorzy

poniedziałek, 25 lipca 2016

Recenzja "Rywalki" Kiera Cass

        "Rywalki" autorstwa Kiery Cass rozpoczynają serię o nazwie "Selekcja". Główna bohaterka nazywa się America Singer i żyje w Illei, gdzie panuje podział na klasy. Konkretnie na osiem klas, ona jest piątką, ludzie którzy są w tej samej klasie są artystami. Jest to nie najlepsza, ale też nie najgorsza klasa społeczna. Akcja tej powieści odgrywa się w dystopicznej przyszłości. Wkrótce mają odbyć się eliminacje, w których 35 dziewczyn walczy o koronę, władzę i małżeństwo z przystojnym księciem Maxonem.
        
        Książka jest przepięknie wydana, ta  okładka z Americą w tej cudownej niebieskiej sukience bardzo mi się podoba! Jeśli chodzi o treść książki to uważam, że autorka ma fajny, lekki styl pisania, łatwo mi się czytało tą książkę. Bohaterowie "Rywalek" też są dobrze wykreowani. Lubię Americę, która jest inna niż te wszystkie dziewczyny w pałacu. Kocham księcia Maxona, którego dialogi z główną bohaterką były świetne.


        Myślę, że ta książka mogłaby zachwycić wiele czytelników, raczej skierowana jest do   nastolatki,ale to nie znaczy, że trochę starsza czytelniczka nie mogłaby się wciągnąć w fabułę. Jest to pierwsza taka książka, którą czytałam o dystopicznej przyszłości.Nie czytałam ani "Niezgodnej" ani "Igrzysk Śmierci",ale zamierzam się za to zabrać. Jestem bardzo ciekawa dalszych losów bohaterów, dlatego mam w planach przeczytanie kolejnych części.
 Mam nadzieję, że zachęciłam Was do przeczytania tę książki.
~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
Cześć! Mam nadzieję ,że podobała Wam się moja recenzja "Rywalek". Piszcie, co mogłabym zmienić, na pewno wezmę to pod uwagę! Dziękuję!